13.11.2014

No rest for the wicked


Każda następna przerwa we wrzucaniu tutaj zdjęć staje się coraz dłuższa... Takiej przerwy jeszcze nie miałam. Tylu obowiązków i zajęć na swej czuprynie również, stąd ta ciągnąca się cisza na Laff Vintage. Choć starasz się żyć bardziej slow, to i tak po drodze wychodzi ci z tego film w przyspieszonym tempie, z małą ilością chwil na przyjemności i reset umysłu. No rest for the wiked! I lecę dalej, mam nadzieję, że jednak szybciej złapię okazję na następne zdjęcia, niż ostatnimi czasy. Zostawiam Was ze zdjęciami z pięknych Paprocan, które zawsze dają ukojenie, nawet jeśli tylko na moment.











fot. Vu

kurtka: brandtex, allegro;  sweter: vintage;  torebka: chiltern, sh;  legginsy: vintage;  buty: allegro


6 komentarzy:

  1. Świetny zestaw, bardzo ładnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ważne, że wracasz :)
    Bardzo podoba mi się kurtka. Nostalgia, kiedyś miałam podobną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super kurtka. Fajne fotki.
    http://jeanettegloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie wyglądasz :)

    http://roksanagoral.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie uchwycona modelka oraz przyroda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wielkim wrażeniem. Wszystko tak fajnie zgrało się w całość - moda ze współczesnego świata i otoczenie przyrody, co nie zawsze się udaje.

    OdpowiedzUsuń