31.12.2013

High Five!


Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji! Tak samo jak kolejnego wpisu w ciągu dwóch dni! Ale takowy musiał zaistnieć, gdyż blog świętuje dziś swoje 5 urodziny. Zaleciało emerytką, choć póki co nie planuję przejścia na blogową emeryturę. Trochę się w tym roku wydarzyło, blog i ja również zaliczyliśmy przeprowadzkę, blog emigrował na nowy adres, który znacie i odwiedzacie od stycznia, a ja sama zmieniłam dawne gniazdko w miejscowości, z której pochodzę, na przytulną "sowią dziuplę" w ukochanym przeze mnie mieście - Tychach. Jako świeżo upieczona blogowa pięciolatka chciałam złożyć wszystkim odwiedzającym ten przybytek podziękowania - dzięki, że jesteście! Życzę Wam, jak i sobie samej - dobrego wejścia w Nowy Rok, dużo energii, spełnienia wszystkich planów i wytyczonych celów. Trzymajcie się ciepło i do następnego! 

p.s. A na zdjęciach moje pierwsze w życiu własnoręcznie przyrządzone cupcakes'y z kremem różanym. No dobra, tylko jeden, bo resztę pochłonęliśmy wraz z Vu, gdyż ciężko było się im oprzeć, ale mam nadzieję, że nie macie nam tego za złe :)











fot. Vu

sukienka: vintage;  rajstopy: gatta;  buty: vintage



4 komentarze:

  1. Wcale się nie dziwię, że został jeden cupcake. Krem różany? Hrabiostwo niesamowite ;)
    Śliczna sukienka. Dobrze wyglądasz w takich kolorowych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sukienka, gratuluję zarówno pierwszego cupcakes'a ja i również pięciu lat na blogu :)
    Wszystkiego co najlepsze w nowym roku i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń