22.08.2013

Boy you better run to your mama now


Trochę mnie tu nie było, prawda? Wakacje rządzą się swoimi prawami, człowiek nie skała, czasem ruszyć sie gdzieś musi. Zwłaszcza, gdy czekają na niego góry i daaawno nie widziana rodzinka przybyła z różnych części kraju, czy gorących Włoch. Kocham te zjazdy rodzinne i czas spedzony z młodszym kuzynostwem, z którym choć czasem dogadać się jest trudno, to wszystko ma swój smaczek i chwil tych za nic oddać się nie chce. Niestety czas płynie nieubłaganie, wakacje również...

Przystopowałam nieco ze zdjęciami, jednak dziś w końcu mam Wam do pokazania kilka zdjęć, które zrobił dla mnie mój kolega - Bartosz Gnot. Serdecznie dziekuję za chwilę, którą poświęcił na ich wykonanie. Mam nadzieję, że się Wam spodobają, również i ja, w trochę innym, nieco bardziej militarnym i surowym wydaniu.

A teraz zabieram sie za szukanie okularów. Tak, tak, dobrze przeczytaliście - będę nosić okulary. Czuję, że te poszukiwania to będzie droga okupiona wieloma godzinami spędzonymi w setce salonów optycznych, nieprzespanymi nocami z powodu decyzji jaką przyjdzie mi podjąć. Dobrać okulary komuś - e tam, się zrobi! Ale sobie..? Swoją drogą ciekawa jestem jaka będzie Wasza reakcja na Laff w wersji "na okularnicę".






fot. Bartosz Gnot 

koszula: dondup, prezent;  spodenki: diy;  buty: truffle, allegro;  torebka: chiltern, sh;

A na sam koniec zostawiam Wam kawałek grupy Goat - to jedni z moich osobistych faworytów tegorocznego, minionego już, Off Festival 2013. Ich muzyka wchodzi dosłownie w krwioobieg, przyspiesza tętno, pobudza i wprowadza w osobliwy trans. Trudno się nie zgodzić z opinią jednego z brytyjskich dziennikarzy serwisu The Quietus, który określił ich muzykę jako "voo doo, pieprzone voo doo!". A że klimaty voo doo bardzo lubię, to i łatwo poddaję się urokowi rzucanemu przez Goat, zwłaszcza, że na scenie wyglądają obłędnie - Oni, przyodziani w etniczne szaty, schowani za złotymi maskami, tańczący z obłędem szamana w kulminacyjnym momencie tajemniczego obrzędu. Ci Szwedzi potrafią nieźle namieszać, a ich płyta World Music to psychodela jakich mało. Zostawiam Was z tym filmem video z muzyką Goat w tle, jednak zachęcam do obejrzenia koncertowych wersji tego utworu (jak również innych) by przekonać się jak ekstatyczne są ich poczynania na scenie. Polecam i do następnego!


6 komentarzy:

  1. Piękne, musimy się umówić w końcu na kawę! ;) Daga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana. Wal terminem i idziemy w miasto! :)

      Usuń
  2. Świetny blog, bardzo inspirujący.
    www.kashmirinspirations.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za te miłe słowa :)

      Usuń
  3. Czekam na wersję okulistyczną :) Będzie ciekawie. Tutaj wyglądasz jak telegrafistka z "Czterech pancernych", albo żeńska wersja Janka Kosa. W okularach byłyby już służby specjalne ;)
    Udanego końca wakacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wersję okulistyczną trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, póki co błąkam sie od salonu do salonu i nie mogę się na nic zdecydować, mam wrazenie, że nic do mnie nie pasuje i że nic nie znajdę. W temacie okularów czuję się kompletnie zielona i bezradna jeżeli mam wybrać coś dla samej siebie. Trzymaj kciuki za mój wybór! :P A za tę telegrafistkę bądź żeńskiego Janka Klosa kocham Cie z całego serca :D Mam nadzieję, że niebawem pokażą się na blogu również te wymienione "służby specjalne" ;) Ściskam!

      Usuń