31.12.2012

Cztery.


Ha! Nikt nie spodziewał się hiszpańskiej inkwizycji, a Laff nie spodziewała się, że wytrwa w swoim blogowaniu cztery lata. Tak, tak, to już cztery! Ech... jak ten czas leci. Mało mnie tu ostatnio we własnej osobie, ale post jubileuszowy zobowiązuje do pokazania się i złożenia obietnicy noworocznej, że nadrobię swą absencję. Raczej, nie inaczej! Teraz zmykam do kuchni przywdziać fartuszek i pichcić smakołyki na ten wieczór (i noc całą), a Was zostawiam z jubileuszowym postem i świeżymi, jeszcze ciepłymi zdjęciami. Miłej zabawy i do zobaczenia w Nowym Roku kochani!







 



spódniczka: vero moda, prezent;  torebka i łańcuszek: glitter;  gorset: sh;  pasek: vintage;  buty: internacionale
fot. Vu

3 komentarze:

  1. Ja chcę takie buty! :)
    Gratulacje, cztery lata wytrwałości to jednak sporo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki wielkie! czasem aż się dziwię jak wytrwałe i cierpliwe stworzenie potrafi ze mnie być

    OdpowiedzUsuń
  3. beautiful look!!:):)Your blog is so lovely! I'm thinking, if you want, we can follow each other! It would be great!!
    http://www.borsadimarypoppins.com/
    xoxo Gloria

    OdpowiedzUsuń