11.10.2012

Krok w jesień


Nie należę do osób które szykują sobie garderobę na kolejny sezon, gdy wcześniejszy już się kończy, (no chyba, że chodzi o wujaszkowe, spore rozmiarem swetrzyska, które kolekcjonuję cały rok - typ zmarzlucha tak ma), a znam gagatki, które już na początku lata snują opowieści o tym co będą nosić zimą i jesienią. Przyznam, że zawsze lekko mnie to przerażało, jakoś wolałam cieszyć się piękną pogodą niż wymyślać outfity na następne sezony do przodu. Przeważnie z wejściem w kolejną porę roku (zwłaszcza jeżeli chodzi o jesień i zimę) budzi mnie stwierdzenie "o raju, nie mam butów..." i nie rzadko krążę nawet do połowy sezonu nie potrafiąc znaleźć nic dla siebie. W tym roku ocknęłam się jakoś wyjątkowo wcześnie, jednak w momencie gdy już coś wpadło mi w oko, było mi trudno znaleźć w sklepach buty w moim rozmiarze. Dziwne... nagle wszyscy zaczęli nosić rozmiar 40, czy nagle zaczęto produkować tego rozmiaru mniej? Po sklepowych półkach walały się wszystkie rozmiarówki, tylko nie czterdziechy. Nawet jeśli udało mi się już trafić na ów rozmiar, to w dziewięćdziesięciu procentach przypadków były to koturny, których z racji wygody i życia w ciągłym biegu wolałam uniknąć. Nie wykluczam, że takowe kiedyś sobie sprawię, jednak w pierwszej kolejności marzyły mi się buty płaskie. Jakieś fatum zawisło nad moimi stopami! Ale nie ma tego złego... wystarczyło wejść do lokalnego sklepiku by znaleźć nie tylko swój rozmiar, ale również buty, które odpowiadały moim standardom w stu procentach (i nie były na koturnie... ufff!). Buty już zostały przetestowane i noszą się świetnie. Dobrze czasem zajrzeć do dawno nieodwiedzanego lokalnego butiku i mile się zaskoczyć :)







buty: lokalny sklepik


13 komentarzy:

  1. śmieszne te buty, na pewno bardzo nietypowe i będą zwracały uwagę przechodniów na ulicy, ale ja bym się chyba na takie nie skusiła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja cierpię na takie od kilku lat. marzą mi się takie z cholewami przed samo kolano. może w końcu kiedyś upoluję :)

      Usuń
  2. świetne te buty!:D a ja ostatnio nie mogę chodzić w płaskich albo prawie płaskich butach... dlatego właśnie przerzuciłam się na koturny;)
    jak tam pomysły na akcję Blogi Dzieciom, laff, myślałaś o tym:> pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i musisz na koturnach? ojacie, a cóżto za terapia? :D już Ci odpisuje w sprawie akcji :)

      Usuń
  3. ładne butki! ja też nie bawię się w specjalne kompletowanie jesiennej garderoby:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kto by tam sobie głowę tym zawracał :P

      Usuń
  4. świetne są! super że udało ci się znaleźć je w swoim rozmiarze :)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ajjj też się cieszę, coś wyjątkowo trudno mi było dopaść swój rozmiar. dobrze mieć już ten zakup za sobą :)

      Usuń
  5. Dzięki za przypomnienie, muszę sobie jesienne obuwie ozdobne w końcu sprawić... A Twoje są bardzo ładne, sama bym chętnie nosiła takie. I nie czarne! Jak miło, że w kolorze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie pamiętam kiedy ostatnim razem kupiłam czarne buty :> (czarno-białych jazzówek nawet nie liczę, bo są bardziej białe niż czarne :P). jestem ciekawa co Ty wynajdziesz dla siebie, pochwal się jak upolujesz :)

      Usuń