20.05.2012

In blossom


Słabość do babcinych torebek, koronkowych kołnierzyków i tym podobnych akcentów chyba nigdy minie nie opuści. Zmiany są do polubienia, choć niezmiennie lubię swą retro-stagnację. Choć dużo ostatnio zmian wokół mnie, to z chęcią pozostaję przy tym co najbardziej lubię. Mogę pałać z zachwytu do rzeczy nowych, lecz swoje starocie są mi najbliższe. Wszak nie zdradza się samej siebie.







fot. Vu

bluzka: vintage
torebka: z wymiany w Galerii Retro
spódniczka: Benetton, vintage
baleriny: George, secondhand
zegarek: vintage, prezent
pasek: vintage

12 komentarzy:

  1. wszak mnie nie zdradz i zarezerwuj przyszły weekend dla mona :) chociaż niedzielę :D

    uwielbiam te buty, marzę o takich, są piękne, mają piękny kolor i połysk :)

    poza tym Tobie pasują takie babcine retro rzeczy (bez urazy, żeś babcia:P) po prostu nie do każdego to pasuje :)

    pięknaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obraza za babcię - never!
      dobra monie, zobaczymy co z czasem zrobić da się. wszak widmo sesji wisi nade mną i zbliża się nieuchronnie :o a może bardziej sobota? :>

      Usuń
  2. kochana, zazdroszcze z całego serca takiej pięknej bluzki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mi się znudzi to zrobimy wymiankę międzyblogową :P

      Usuń
  3. przepiękna bluzka i torebka, dla mnie bardzo bardzo na tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję ślicznie, bardzo mi miło :)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba ten zestawik :) Bluzki zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. dziękuję ślicznie, cieszę się, że się spodobał :)

      Usuń
  6. Piękna stylizacja z klasą; nie dziwię się miłości do kołnierzyka - w pełni na nią zasługuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach bardzo dziękuję, bardzo mi miło! no tak, to jedna z tych miłości na lata :)

      Usuń