29.05.2012

Dziecięciem będąc...


Dziś prezentuję swoją niedawną zdobycz - dżinsową kurtkę z Benettonu. Znalazłam ją gdy szukałam klasycznej, granatowej katany. Wypatrywałam takiej, która będzie w miarę neutralna i standardowa, a znalazłam jej absolutne przeciwieństwo - cała ja. To malinowe cudo aż bije po oczach swym soczystym i intensywnym kolorem - wiadomo, Benetton! Po przymierzeniu okazała się idealna, a jej kolor zdążył mnie na tyle zahipnotyzować i wybić z głowy poszukiwanie innego, bardziej stonowanego modelu. 

Żeby było zabawnie, w domu dopatrzyłam się na metce magicznej formuły "Age: 11-12, XXL". Zapewne i Wy pamiętacie chociażby jeden taki przypadek w swoim życiu, gdzie idealnie leżało na was coś, co przeznaczone było rozmiarowo dla innej sylwetki. Mój Benetton sprawia się rewelacyjnie, dobrze leży, nie opina i nie gniecie mnie z żadnej strony - pasuje w sam raz, dlatego też nie mam co mantrować pod nosem: "O rety, nie urosłam... noszę się jak dziecię". Z tą różnicą, że dziecięciem będąc nienawidziłam koloru różowego, a każda próba założenia na mnie czegoś o tej barwie kończyła się dla mej rodzicielki fiaskiem i okrutnym rykiem niezadowolenia z mojej strony, a już skaranie boskie jeżeli dodatkowo była to sukienka! 

Idąc dalej... żeby nie wychodzić z tych słitaśńych klimatów, do zestawu dorzucam gładki, limonkowy t-shirt, malinowe baleriny, oraz nieco tonującą całość tej stylizacji spódniczkę w kolorze kawy z mlekiem, oraz w stylu "tańczymy lambada, lambada, hej!". I w takim oto zestawie śmiało mogę się wybrać z koleżankami poskakać na skakance, powisieć na trzepaku, zagrać w gumę i tańczyć tę lambadę. Ja chyba nigdy nie dorosnę...






fot. Vu

katana: Benetton, secondhand
spódniczka: River Island, Galeria Retro
bluzka: secondhand
baleriny: secondhand

10 komentarzy:

  1. Świetna kurteczka:) Przynajmniej się będziesz wyróżniać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie! no tak, ciężko się w niej nie rzucać w oczy :)

      Usuń
  2. Super kurtka, świetnie Ci w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham połączenie malinowego i żółci :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre połączenie, które sprawia, że dzień jest przyjemniejszy, nawet taki deszczowy i pochmurny jak dziś :)

      Usuń
  4. osz w mordę, przeoczyłam posta :D cóż ja mogę powiedzieć. kurtkę masz iście soczysta Ty w ogóle taka energetyczna. Dobrze, dobrze ta sesja pewnie da Ci w dupę )oby nie ale wiemy jak jest) także zbieraj siły i walcz a ja trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oho, wypatrzyłaś go po 2 tygodniach, ale poślizg - niewybaczalne! haha :P no trzymaj mocno te kciuki, dzięki za doping :)

      Usuń
  5. Bardzo fajna kurtka :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń