02.02.2012

Gobelinowy kuferek à la Doktor Quinn nr 2


Leżę... Zmogła mnie paskudna, przebiegła, czająca się od kilku dni w pobliżu mnie choroba. Umysł mój nie jest na tyle otwarty bym mogła spożytkować dziś czas na naukę na egzamin (choć kwestia pójścia na niego w takim stanie pozostaje pod wielkim znakiem zapytania), dlatego też znów serwuję torebkowego kotleta zapchajdziurę. 

Ta torebka to kolejny łup pochodzący z jednego z ostatnich swapów ubraniowych organizowanych przez Galerię Retro. Mam słabość do tego typu fasonów, zwłaszcza jeżeli są wykonane z  gobelinowej tkaniny, ale to już wiadomo nie od dziś. Jeszcze nie miałam okazji jej tutaj pokazać, choć już za kilka dni będziecie mogli zobaczyć ja (i nie tylko ją) w stylizacjach, które stworzyłam dla magazynu TOUCHE. Wspominałam o tym dość enigmatycznie i dyskretnie w moim ostatnim poście, a już 6 lutego będziecie mogli pobrać bezpłatnie ze strony Touche cały magazyn w wersji pdf i obejrzeć wszystkie zdjęcia z sesji. Mam nadzieję, że sesja z moimi stylizacjami przypadnie Wam do gustu :)




10 komentarzy:

  1. Ten kuferek jest uroczy:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. czadzior! ja muszę się w końcu pokazać z moją gobelinową wywalczoną brutalnie w vintageshopie :-) a duża jest? pomieści A4? :D no i żeś się wybiła na nadworną stylistkę widzę :D a torebkowy kotlet zwalił mnie z taboretu :DD
    wracaj do zdrówka :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna! Skręciło mnie z zazdrości.
    Życzę zdrowia! Chorowanie, gdy się posiada torebkę dr Quinn, jest przestępstwem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie strasznie podobaja mi się takie torebki, ale jeszcze nie mam podobnej w swojej szafie

    OdpowiedzUsuń
  5. dzięki wielkie za miłe słowa :)

    mon: w sumie A4 się zmieści, choć torebka wydaje się niewielka to jest dość pojemna. Pokazuj te Twoją bom ciekawa :> a tam od razu nadworna stylistka, ściągaj szóstego pdf Touche, mam nadzieję, że sesja z moimi stylizacjami Ci się spodoba ...i nie tylko Tobie ;)

    krysztally : faktycznie paradoks - jestem chorą dr Quinn, która w kuferku zamiast medykamentów ma łachy. jaki kuferek taka dr Quinn :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna torebuszka. Ja od jakiegoś czasu szukam czarnej (gobelinowej oczywiście), ale póki co, nic mnie jakoś szczególnie nie zachwyciło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piekny, rowniez mam slabosc do tego typu torebek!

    OdpowiedzUsuń
  8. Emnilda : ciężko coś drapnąć, albo są niebotycznie drogie, albo byle jakie. a ta jest spoko bo w dodatku może pomieścić więcej niż się przypuszcza :)

    Elfena : no któż by się oparł!

    OdpowiedzUsuń