30.01.2012

Kalendarz w stylu pin-up

Zostałam niedawno obdarowana przepięknym kalendarzem, stworzonym dla zabrzańskiego GZOG-u przez Atelier Fotografii Alternatywnej Silmaril. Zdjęcia wykonane przez Silmaril swym klimatem nawiązują do stylistyki pin-up i retro. Kalendarz powstał w dwóch wersjach - męskiej i damskiej. W wersji dla panów znajdują się zdjęcia modelek ubranych i pozujących jak prawdziwe pin-up girls, zaś w wersji dla pań zdjęcia modeli swym wyglądem przypominających postaci Jamesa Deana, gangsterów i prawdziwych twardzieli, czy przodowników pracy. W kalendarzu znajdują się również zdjęcia modeli i modelek w parach. Pokazuję  tutaj jedynie kilka zdjęć, resztę możecie zobaczyć na oficjalnej stronie Silmaril i na facebooku. Pochwalę się również, że na części zdjęć znajdują się moje ubrania, które zostały wykorzystane w sesjach do tego kalendarza. Stylizacje wszystkich modeli i modelek wykonała Ewa Żur. Już niebawem będziecie mogli zobaczyć moje ubrania i własne stylizacje tworzone dla... ale o tym już niebawem ;)



                   
                                                            



Fotografie do kalendarza: Katarzyna Jaworska i Aleksander Bartecki -

12 komentarzy:

  1. Kalendarz w genialnym klimacie. ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. ło ja :) też chcę taki kalendarz :) nie wiedziałam, że masz takie seksowne łaszki :>

    OdpowiedzUsuń
  3. łaaaał, super klimat na zdjęciach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dzięki dziewczyny, przekażę komplementy dla Atelier Silmaril :)

    Mon: tylko część ubrań ze zdjęć jest moja, ale połączenia jakie wyczarowała stylistka Ewa robią wrażenie! ciągle oglądam ten kalendarz i nie mogę się napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  5. super te zdjęcia ;D
    zapraszam do mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kocham pin up , MEGA KALENDARZ

    OdpowiedzUsuń
  7. hehehhe kalendarz jest w dechę!:DDDDDD

    OdpowiedzUsuń
  8. wow piękne stylizacje i przede wszystkim zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeden z ladniejszy kalendarzy jakie kiedykolwiek widzialam, brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dzięki raz jeszcze dziewuszki, przekażę zachwyty :)

    OdpowiedzUsuń