20.09.2011

Dawno w mieście nie byłem



Całkiem niedawno, bo tydzień temu, odbyłyśmy wraz z Montownią małą wycieczkę rowerową śladami katowickich murali. Tytułowy "Dawno w mieście nie byłem" to mural autorstwa Marcina Maciejewskiego powstały z okazji pierwszego katowickiego Off Festivalu. Słowa te zostały zaczerpnięte przez artystę z dziennika Mehoffera. Moim ulubionym muralem jest ogromniasty "kurak" (tak go nazywam) autorstwa hiszpańskiego artysty graffiti - Aryza, który stworzył to cacko przy okazji organizowanego w tym roku w Katowicach Street Art Festivalu. Owoce tego festiwalu - rozmieszczone w różnych częściach miasta murale i graffiti, są kolejnym elementem promocji Katowic jako Miasta Ogrodu. Do obejrzenia jest wiele, trzeba tylko mieć trochę czasu, chęci no i najlepiej... rower! Wypożyczalnia rowerów to jedna z fajniejszych nowości, a ich użytkowanie to groszowa sprawa, wypożyczenie roweru na godzinę kosztuje 2zł, na 3 godzinki -5zł, są również karnety całodniowe dla wytrwałych. Jazda takim rowerem to fajna sprawa, a sam ich wygląd cieszy oko - czarne holendry z genialnym logo Miasta Ogrodu. Cud-malina! Co prawda jazda na rowerze po Katowicach bywa momentami stresogenna ze względu na spory ruch i brak konkretnych ścieżek rowerowych, ale i tak polecam!
Białe fotelopodobne "coś" na czym siedzę to siedzisko projektu Matyldy Sałajewskiej. Jest jednym z elementów projektu "Słodkie Kato" na trasie Rondo-Rynek-ul.Mariacka. Siedziska o charakterze modułowym, ich kształt i rozmiar przystosowuje się do otoczenia w jakim się znajdują. Barwne obiekty przypominające swymi kształtami gumę balonową, roztopione na chodniku lody, czy piankę Marshmallow są przyjemne dla oka, sprawiając, że obraz betonowych ulic staje się dużo przyjemniejszy, odmieniają oblicze miasta oswajając je na swój słodki sposób. Ta prostota i słodycz burzy stereotyp szaro-burych Katowic. Czekam na więcej tak ciekawych projektów!

I co ja mogę rzec więcej... Katowice I love U!











fot. Montownia

sukienka/tunika: H&M
torebka: vintage
szal: lumpeks
baleriny: F&F
legginsy: SNC

13 komentarzy:

  1. pierwsze zdjęcie, z pieskiem i ostatnie wymiata mą skromność :D
    zaraz edytuję tekst, z informacją, że u Ciebie znajduje się bardziej wartościowy tekst a mój pseudointelektualny bełkot niczym nie przypomina zdjęć powyżej :D
    było super i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku pojeździmy :) :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ostatnio coraz częściej słyszę pochlebne słowa o Katowicach. Byle tak dalej :). A Ty wyglądasz w każdym kolejnym poście coraz ładniej!

    OdpowiedzUsuń
  3. super, studiuję w katowicach :) przechodzę obok ronda : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Torebka <3
    też dawno w mieście nie byłam - życie :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham Kato ♥ Na przekór wszystkim krytykom ;)
    Ślicznie wyglądasz! Masz piękne włosy, do twarzy Ci w niebieskim.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widze, ze to jakas grubsza akcja! 'dawno w miescie nie bylem' - co prawda, to prawda! w dobie XXI wieku siedzimy przed telewizorami i nawet nie wiemy co to zycie towarzyskie i co sie dzieje w miescie! a w kazdym miescie zawsze cos sie dzieje!

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam w kato takie graffiti dwie mychy rozmawiają:
    - katowice miasto ogrodów
    - taaa a są tylko krzoki :D

    Katowice mają potencjał, ale zamiast bawić się w zabawę w duże, piękne miasto pozbierali by te betonowe popękane donice i połatali dziury w chodnikach. Taka podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  8. pojeździłabym i ja na rowerze póki jest ładna pogoda, w koncu UE wkłada duze pieniadze na nowe ścieżki rowerowe;) niepomyślałabym ze w takiej tunice moze być wygodnie na rowerze, tzn gdybym szukała czegoś wygodnego na rower nie pomyslałabym o takim fasonie a przecież musi być w nim wygodnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy ta sukienka to jakaś świeża? Bardzo mi się podoba, chętnie bym sprawiła sobie taką :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mon: ej, ale to pierwsze to ja zrobiłam :P nooo nie mogę doczekać się kolejnej wycieczki, znów poszalejemy!

    Małgorzata: dzięki!

    Keendi: fajne te siedziska, jak będziesz przechodzić kiedyś to przycupnij sobie na jakimś

    bezgustu: dzięki wielkie, miło, że torebka się podoba :)

    Magda: witamy w klubie zakochanych w kato! :)

    meg: masz rację, przykleiliśmy się do monitorów i odbiorników tv i kompletnie nie widzimy świata dookoła. a akcja jest rzeczywiście gruba, Kato zaskoczy jeszcze nie raz! :)

    Patrycja Antonina: 2 myszy? to zapewne graffiti autorstwa Franka Myszy. Jego Twory graffiti są tutaj najbardziej znane i kojarzone

    Natalia: póki pogoda dopisuje to wsiadaj na rower i śmigaj! A co do tuniki to mogłabym w niej biegać, skakać, nawet pójść w góry bo wbrew pozorom jest bardzo wygodna, nie krepuje ruchów - ogólnie daje radę :)

    grumpygreenmonkey: nieładnie tak, nieładnie :D

    riennahera: szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia, nie kupuję w H&M i nie śledzę ich asortymentu, mam ją ze swapu w Retro,była nowa jeszcze z metką. Tylko, że wymiana z której ją mam była w czerwcu więc pewnie nie ma ich już w H&M

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyprawa godna uwiecznienia. A jakie fajne macie te rowery miejskie. We Wrocławiu są brzydkie i źle się na nich jeździ.

    Co do stroju, to jestem nim zachwycona. Kolor sukienki świetnie współgra z Twoimi włosami. Wyglądasz po prostu pięknie!
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale swietna sukienka!! pozazdroszcze :)))))

    OdpowiedzUsuń