30.09.2011

Ciao, ciao Italia. Bye, bye summer...


Co prawda juz mamy kalendarzową jesień, ale w związku z tym że jest to mój ostatni tydzień wolności przed powrotem na uczelnię, to postanowiłam wrzucić migawki z moich wakacji we Włoszech. Aż mi się łezka w oku kręci jak je oglądam. To było best summer ever!


Udało mi się zobaczyć co nieco podczas pobytu w Rzymie. Nie sądziłam, że zdążę zaliczyć tego wszystkiego aż tyle!


Oczywiście by nie odstawać zanadto od reszty turystów musiałam nabyć koszulkę z motywem "I <3 Roma"







A tu podczas wyprawy na San Giovanni. Tu ja i moi mali kuzyni - Mauriziem i Gabrielem. Za obiektywem moja droga cioteczka



Pewna słoneczna niedziela. Wujaszek zabiera mnie z rodziną na kopułę bazyliki na San Pietro. Dla kogoś kto ma lęk wysokości to lekko przerażające doznanie (czyt. dla mnie)





Podczas pobytu w Rzymie zaliczyłam jeszcze imprezkę urodzinową mojej małej kuzynki Chiary


Spotkałam się również z moją koleżanką z podstawówki, która obecnie mieszka z rodziną w Rzymie. Pozdrowienia i całusy dla Ciebie kochana Marcelko i do następnego razu!


Narobiłam ogromnie wielką ilość zdjęć mojemu małemu kuzynkowi. Oto moja wakacyjna miłość - love Maurizio!


Półtoraroczniak, ale jak zasuwa na deskorolce!


Ostatnie 2 tygodnie mojego pobytu we Włoszech spędziliśmy nad morzem w miejscowości Torvaianica, gdzie zużyłam hektolitry kremów i balsamów na słońce z filtrem 50. Serio!


Zbudowaliśmy niezliczoną liczbę zamków, fos, wulkanów i innych piaskowych cudów. Poniżej cała trójka w komplecie, choć z osobna:


Maurizio


Chiara


i Gabriele


Ja z moją małą serferką



Ja i mój pseudo kostium kąpielowy. Pseudo, bo podobno gorset Madonnie ukradłam. Tak rzekła cioteczka


Mój mały król plaży :)



Miny mówią same za siebie


Ach... to dopiero były wakacje!

7 komentarzy:

  1. Jak do tej pory we Włoszech byłam zaledwie raz, ale ten kraj ma w sobie coś takiego, że chce się tam wracać. Turystyczny Rzym i Wenecję z pewnością chciałabym zobaczyć, ale bardziej ciągnie mnie do Ligurii, Toskanii i na Sycylię.

    OdpowiedzUsuń
  2. haahhaah juz sie nie moge doczekac relacji z weekendu w krakowie u mnie!!!

    Szabel

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj pięknie tam ;D
    zapraszam na nową notkę do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne zdjęcia,zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam we Włoszech trzy razy. Od kilku lat jednak mnie tam nie było. Uwielbiam ekspresyjną naturę Włochów.

    OdpowiedzUsuń