05.06.2011

Paprocany welcome to!


Znów zaciągam Was w zielone zakątki Tychów. Tym razem nad Jezioro Paprocańskie, gdzie ostatnio dość często prowadzą mnie wraz z Vu  nasze wspólne ścieżki spacerowe. Strasznie lubię to miejsce ze względu na ten klimat, bliskość natury - często można napotkać na swej drodze sarny zagłębiając się w stronę Zameczku w Promnicach, który obecnie jest hotelem i restauracją. Planujemy dłuższą wyprawę spacerową w tamte rejony już za jakiś czas (zapewne w sierpniu), postaram się zrobić trochę zdjęć tego klimatycznego miejsca. Wspaniale w Paprocanach jest to specyficzne wrażenie, które tworzy to miejsce...  zupełnie jakby się było na wakacjach na Mazurach! Nie ruszając się z miejsca można tutaj popływać na kajakach, rowerkach wodnych czy łódkach. Jedną z nowszych atrakcji jest zbudowane niedawno molo, które umiejscowione zostało w tej bardziej komercyjnej części Jeziora Parcocańskiego. Miasto zaczęło pompować więcej pieniędzy w to miejsce czyniąc je z miesiąca na miesiąc coraz bardziej atrakcyjnym. Zadbano o nowe ścieżki spacerowe i rowerowe, powstał plac zabaw wyglądający jak gigantyczny statek, którego nie powstydzili by się sam kapitan Jack Sparrow! Inwestowanie w to miejsce to dobra sprawa, a ja coraz bardziej przychylam się do hasła rekomendującego to miasto: "Tychy - dobre miejsce". A jest dobre... i to pod niemożliwie wieloma względami ;)

A ciuszki... wszystko jak widać. Całość skomponowana z tego co zostało na szybko spakowane do torby przed samym wypadem do Tychów na weekend. Życie w biegu to jak widać u mnie normalka ;)







fot. Vu

kamizelka: vintage
ekotorba: z wymiany w Retro
spodenki: vintage
rajstopy: allegro
otulacz: diy
bluzka: secondhand
baleriny: allegro

13 komentarzy:

  1. A myślałaś do tego zestawu spódniczkę? Tak myślę żeby mi pasowała :))))

    Szabel

    OdpowiedzUsuń
  2. pięknie! rajstopki i kamizelka zrobiły cały zestaw! no i nooogi. piękne, do samej ziemi:D tylko buty inne bym ubrała. może te z posta, do którego robiłam Ci foty albo w ogóle te ode mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Szabla : wtedy jadąc na weekend do Tychów miałam w torbie same spodenki i na zdjęcia wyszedł taki mix, ale ze spódniczka też byłoby ok:)
    Mon: buty z uwagi na to, że dużo chodzę musiałam zabrać raczej wygodne i bez obcasów, a te baleriny są wygodne jak lacie po domu :P zestaw raczej spontaniczny, stworzony z tego co na szybko wrzuciłam do torby pakując się na weekend. miało być na luzie, żaden tam dziki lans z mega precyzją, przecież to tylko spacer :) p.s. każde nogi są do ziemi :P

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja myślałam, że precyzję masz we kwri :P
    wiem, że są :>

    OdpowiedzUsuń
  5. no właśnie to tylko spacer. Szabli też to napisz :P Szabla też miała uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  6. mon: ja i precyzja... no nie wiem, nie wiem :P odpowiedzi na uwagi Twoje i Szabli już zostały zawarte w poprzednim komentarzu, więc co ja się będę powtarzać, może Szabla się domyśli :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękny zakątek! Narobiłaś mi ochoty na wyjazd nad jezioro :D.

    Co do zestawu, to podoba mi się w nim dosłownie wszystko. Zestawienie kamizelki i ozdobnych rajstop super! I wcale bym tu butków nie zmieniała, bo świetnie grają z resztą.

    OdpowiedzUsuń
  8. Tychy <3 Oj, dobre, dobre miasto. :P

    Jestem pod wrażeniem balerinek. Mogę pożyczyć?

    Annie.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne rajstopy, torba też mi się podoba. fajne miejsce do zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Marchewkowa : nic tylko spakować plecak i nad jeziorko! :D i dziękuję :) całość zestawiona dość spontanicznie wydała mi się akuratna na spacer, a po obejrzeniu efektów na zdjęciach spodobała się jeszcze bardziej. nawet jakbym miała inne buty do wyboru to i tak zostałabym przy balerinach - bo cholernie wygodne! czyli na spacer jak ulał :)

    applelovesmint : a nosisz czterdziestki? :P

    behibdblueeyes : dzięki!

    tattwa : dzięki wielkie. bardzo lubimy robić zdjęcia w tych okolicach :)

    OdpowiedzUsuń