11.05.2011

It's a jungle out there!


Ta piosenka chodzi za mną jak cień... Ale tak to już jest, jak się coś uczepi to się prędko nie odczepi i potrafi męczyć nie tylko mnie, ale również innych przy okazji - zupełnie jak moje zaburzenia obsesyjno-kompulsywne. W zasadzie każdy jakieś ma, tylko każdy w innej ilości i natężeniu. Często współczuję obcującym ze mną ludziom, znoszenia moich dziwactw i wręcz rytualnych zachowań. Nie macie czasem potrzeby zrobienia czegoś co wydaje się Wam nieracjonalne, niepotrzebne, dziwne, a i tak coś karze Wam to zrobić? ...ja mam nieustannie. I choć z natury nie jestem typem poukładanego, pedantycznego człowieka, to właśnie moje "rytuały" potrafią czasem stwarzać takie wrażenie. To taki mój swoisty porządek bałaganu. Macie tak? - układanie rzeczy w tylko Wam znany sposób, bez konkretnej przyczyny?, liczenie ze wskazaniem na parzystość przedmiotów?, według kolorów? - ogólna segregacja wszystkiego dookoła w mojej głowie chociażby podczas jazdy w autobusie. Potrafi ze mnie wyjść taki mały detektyw Monk. Czyste wariactwo, ale chyba najbardziej specyficzne dla mnie jest długie robienie kanapek (tak,tak, zwykłych kanapek -sick!). To dopiero rytuał... I wszystko graniczy z niemalże perfekcyjną dokładnością i dążeniem do platońskiego ideału kanapki. Bree Van De Kamp wymięka! To jedyna w swoim rodzaju dokładność i precyzyjność flegmatyka. Oszczędzę Wam szczegółów wykonywania tej czynności, ale powiem tylko tyle, że zapraszając mnie do siebie nie każcie mi ich robić - to będzie dłuuugo trwało i niejeden osobnik z głodu mógłby paść ...Vu coś wie na ten temat ;)

W nawiązaniu do tematu posta wrzucam zdjęcia zrobione przez Montownię. Dżungli z lianami i Tarzanem nie będzie, ale za to pantera i miejska dżungla jak  najbardziej. Obrońców praw zwierząt uspakajamy - żadna pantera nie ucierpiała podczas robienia zdjęć, a ja osobiście gwarantuję, że dobrze się obiema opiekuję.

p.s. Chętnie poczytam o Waszych dziwactwach i natręctwach. Ja przytoczyłam w zasadzie niewiele, ale uwierzcie mi - byłaby z tego niezła lista! Napiszcie co Wam zdarza się robić nagminnie i jakie "rytuały" towarzyszą Wam każdego dnia :)







spodnie: ASOS, secondhand
torebka: prezent od Vu
narzutka: ze swapu w Galerii Retro
baleriny: F&F
pasek: secondhand
naszyjnik i pierścionek: DIY

14 komentarzy:

  1. Rewelacyjna stylizacja! A w spodniach to jestem zauroczona totalnie. Zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Więcej uśmiechu :)! Fajny zestaw - lubię to!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak robię kanapki, to zawsze myślę o Laff :D. Tak mi Twoja opowieść o rytuale kanapkowym utkwiła w pamięci.

    A co do ubioru, to wyglądasz przepięknie! Spodnie, bluzka, narzutka... Każdy element niebywale mi się podoba :).

    OdpowiedzUsuń
  4. nerwica natręctw:) też to mam, będę coś robiła aż zrobię idealnie. firanka nie może się zahaczać o parapet, przy zamykaniu drzwi muszę liczyć czy aby na pewno 4 razy przekręciłam zamki itd:D
    biżuteria wymiata!

    OdpowiedzUsuń
  5. tośmy się dwa dziwadła dobrały, hyhy :D
    ja to zawsze mówię, "ależ to nie jest bałagan. to artystyczny nieład" :D
    lubię mieć bałagan, ponieważ tylko ja wiem, gdzie co trzymam:) tak już mam i cześć.

    OdpowiedzUsuń
  6. no i teraz mnie ciekawość zżera jak wygląda u Ciebie robienie kanapek;) piękna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  7. fajny kolor spodni !

    www.made-vogue.blogspot.com
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądam sobie właśnie Twojego bloga z przyjaciółką i wywołałaś u niej wielką ekscytację 'misiem' czyli panterą. Ręce,nogi,mózg na ścianie. Misio rządzi.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ty tylko uważaj na groźnych kolonizatorów ;P

    szabla

    OdpowiedzUsuń
  10. Super zestaw!!Narzutka rewelacyjna!!

    OdpowiedzUsuń
  11. o a gdzie mój koment? i reszta komentów? a tak ładnie napisałam o moim artystycznym nieładzie ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Misha Mel, Anula, fille aux cheveux de lin : dziękuję! :)

    mon : no widzisz, tak ładnie napisałaś a tu co... blogger zjadł komentarze. niedobry blogger, niedobry!
    i tu monie drogi prawdę gadasz... nieład to nieład, a artystyczny nieład to swoistego rodzaju porządek. tylko ty wiesz co gdzie leży. wiedza dla wtajemniczonych :P

    OdpowiedzUsuń