31.12.2010

Drugie urodziny w imieniny Saturniny

No i stało się! Ani się człowiek nie obejrzał jak 2 lata zleciały jak z bicza strzelił.
Swoją drogą to dla mnie chyba jedyny fajny motyw ostatniego dnia roku. Nie należę do osób ekscytujących się sylwestrowymi szaleństwami. Jest domowo. Leję na huczne świętowanie zmiany daty. Nawet nie lubię nazwy "Sylwester". Bo to tylko ten pan ma wtedy imieniny? Alternatywnie opijam imieniny pani Saturniny. Szef kuchni poleca dziś lasagne i tortille własnej roboty. W dalszej kolejności zapychać nas będzie decha serów zagryzanych pistacjami i winogronami. Popitka z różowego wina z Bezdomki - mniaaam! To wszystko przy filmowym seansie i szpilaniu w kinecta. A fajerwerki? Na co komu fajerwerki jak się ma dwulitrową colę i mentosy ;)

Miłego dzisiaj wszystkim
...i w tym nowym roku!







fot. Vu

bluzka : z wymiany w Retro
spódniczka : po matuli
buty : prezent od Vu
kopertówka : od Mona
pasek : secondhand, 2zł
rajstopy : miejscowy sklepik, 6zł
naszyjnik : od Dorka + diy

14 komentarzy:

  1. Kochana to tak jak u mnie! Bojkot Sylwka! specjalnością kuchni gorące jeszcze bagietki, sałatki, sery, owoce, słodkości i przepyszne wina :) Maraton filmowe i domowe muzykowanie z kochanym mężem :) Czego chcieć więcej? ;) Wszystkiego naj Aneczko w nowym roku!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki ladny naszyjnik w listeczki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjnik jest genialny! Udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
  4. ja tez chce takie buty :) pieknie wygladasz. cudnie.

    no i najlepszego, oby blog sie rozwijał :*
    i dla Ciebie, dużo uśmiechu, mało stresu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajerwerki są akurat godne obejrzenia, zwłaszcza jak atakują z każdej możliwej strony, a każdy kolejny wybuch jest ładniejszy od poprzedniego. Ale to przecież wystarczy tylko spojrzeć przez okno, można także we dwójkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. W mojej magicznej szafie : mam nadzieję, że też bawiliście się tak dobrze jak my i bojkot wyszedł cacy :P Fridziu - czekam na spotkanie! szykuje się swap w retro, może to będzie dobra okazja :> ściskam!

    Elfena i Lema : bardzo dziękuję :)

    mon : kup, kup - fajne są!
    i wzajemnie - dużo radości, spełnienia w nowej pracy i wszystkiego czego sobie zapragniesz! :)

    no-baa : zerknęliśmy przez okno, ale ogólnie było licho i fajerwerki szybko nas znudziły. w zastępstwie szybko znalazło się inne ciekawsze rozrywki

    OdpowiedzUsuń
  7. Nic nie wiedziałam o imieninach Saturniny:) W przyszłym roku je obejdę:) Choruję na taki błękit! Cudny. Jak sobie czegoś w tym kolorze nie sprawię, to przestanę oddychać:] wszystkiego miłego w 2011!

    OdpowiedzUsuń
  8. margoń : dziękuję :)

    Granda : koniecznie! - alternatywa cieszy bardziej :P Grandziu, nie wiem jak to powiedzieć, ale... to jest miętowy, nie błękitny :x :D bardzo dziękuję za życzenia i wzajemnie dobrego nowego!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu!!!!Najlepszego :-), kolejnych tak kreatywnych lat.czekam na kolejną dostawę otulaczy.pozdrawiam.jagodda

    OdpowiedzUsuń
  10. Uroczo wyglądasz :) W błękitnym ci bardzo do twarzy. Sugar :)
    www.ts-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. blueberry : dziękuję kochana :)
    a co do otulaczy... mówisz i masz! nowe naszyjniki już wiszą :)

    Tina i Sugar : dzięki... ale to nie błękit, to mięta :P

    OdpowiedzUsuń
  12. w tym świetle wygląda na błękit, dałabym sobie różne członki poobcinać:) to złagodziło trochę moją zazdrość, bo w mięcie mi średnio do twarzy, za to Tobie pasuje przednio!

    OdpowiedzUsuń
  13. wygladasz przeuroczo... świetne kolorki. toerba boska! zazdroszcze:))

    OdpowiedzUsuń