19.07.2010

Lazy days

Jest deszczowo. Jest leniwie... i rześko! Po fali upałów napawać się można odrobina chłodu jaką przyniósł ze sobą deszcz. Nacieszmy się, od środy słońce znowu da nam popalić. Nie narzekam, łapie z tego lata wszystko co sie da. I rany... dawno tak często się nie śmiałam jak teraz :)










fot. Montownia

spódnica w groszki: vintage z "ocalonych" ;)
pasek: secondhand, 8zł
bluzka: prezent
miętowa narzutka: allegro, 25zł
łańcuszek z ptaszkiem: prezent od Mon
zegarek na łańcuszku: oj no ten co zawsze!

7 komentarzy: