30.06.2010

Spontanicznie

No dobra... Wróciłam (!!!) po ponad miesiącu odmawiania sobie tej przyjemności, jaką jest dla mnie mimo wszystko prowadzenie tego bloga. Trochę miałam spraw na głowie, między innymi obronę mojej pracy licencjackiej, ale... Laff obroniona !!! Cieszę się niezmiernie, że mam to w końcu za sobą :)
Co do zdjęć... To spontaniczne zdjęcia ze spontanicznego wypadu do Karkowa, który miał miejsce w zeszły poniedziałek. Wystarczyło, aby Mon rzuciła jedno hasło, i tak oto skuszona wielkim światem i biletem do Krakowa za 8zł, a nie za 15 (tak, z Katowic jeżdżą autokary do Krakowa w cenie 8zł, czas przejazdu - godzina i 10 minut!) , zebrałam swoje poślady i optymizm na cały dzień. Radocha była tym większa, bo mogłam w końcu po dłuższym okresie 'niewidzenia się' zobaczyć moją koleżankę ze studenckiej ławy - Martę vel Szablozębną. Ach... co to był za dzień! Aż się głodna zrobiłam, bo przypomniały mi się te rewelacyjne zapiekanki ze szczypiorkiem, na które zabrała mnie i Mon panna Szablozębna. Coś czuję w kościach, że te wypady do Krakowa staną się częstsze... :)









fot. Szablozębna i ja

sukienka: tyskie hale targowe, pasaż z odzieżą używaną, 5zł
marynarka: secondhand (na wagę), ok. 3zł
rajstopy: Netto, 12zł
oxfordy: CCC, 79zł
parasolka: od Vu
torba w kwiaty: prezent

Niestety nie wiem z czego Szablozębna miała swoje fatałaszki (?)
Rozpoznałam żółtą torebkę z Reserved, którą pożyczyła od swojej koleżanki Ani W.
- i tutaj gorące pozdrowienia dla Ani o elfiej urodzie!
Pozdrowienia również dla dziewczyn, które miałam okazję poznać 'przy piwie' :)

13 komentarzy:

  1. P.S. Widzę i to niejedną. Gratuluję zdobycia tytułu...
    Oraz mówię o marynarce: zgroza - TAKA marynarka za 3 złote...

    OdpowiedzUsuń
  2. teraz już widać, już jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ta marynarka to moja "okazja życia" jak to powiedział mi Vu - i tu sie zgodzę :P

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję! obrony i marynarki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej, miesiąc! ja tygodnia nie mogłam wytrzymać:P miałam też bana na internet w ogóle (prócz sprawdzania poczty:P)
    gratuluję obrony!

    OdpowiedzUsuń
  6. gratulacje! obie bardzo fajnie wyglądacie:) ale najbardziej podoba mi się parasol:D no świetny jest:D

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję :)) aj, zazdroszczę wakacji :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Laff następnym razem Cię zabieram na te Twoje balustradki co chciałaś :) Madzior za niedługo wraca z Openera to Ci napiszę kiedy Szablozębna Cię ugości znowu :P

    Szabla

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje,świetnie wyglądacie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. no wreszcie następny post, a tak czekałam, gratuluję obrony, ja od wczoraj też mam licencjat za sobą:-) Kasia

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna sceneria, a marynarki to zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń