15.03.2010

Terapia kwiatowa

No dobra... wzięło mnie na kwiatki, wręcz mnie opętało na ich punkcie. Ale czy to kogoś dziwi? Zwłaszcza, że każdy ma już po dziurki w nosie śniegu, a kwiaty w każdej postaci są jak terapia lecząca z tej niekończącej się białaczki. A oto i moje wiosenne lekarstwo:

Sweterek w kolorze kości słoniowej na podszewce z jedwabiu (normalnie czuję oddech luksusu na sobie), zdobiony kwiatami wyszywanymi z drobnych kolorowych koralików w pastelowych odcieniach. Serce mięknie od patrzenia na te misternie wyszywane kwieciątka. Do tego guziczki obciągnięte materiałem, przez co każdy sweterek zawsze wygląda dużo subtelniej i rękawki z bufkami. Wszystko to sprawia, że sweterek jest bardzo delikatny a zarazem bardzo kobiecy. Na dzień dzisiejszy to mój swetrowy ideał :)


sweterek: whistles, allegro 34zł

9 komentarzy:

  1. A no ja też mam obsesję jakąś na punkcie kwiatowego wzoru :)
    Niezłą okazję złapałaś na allegro. Sweterek jest pięknie wykończony

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest śliczny. Szkoda, że nie wstawiłaś zdjęcia, jak wygląda na Tobie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. wg mnie jest po prostu idealny

    OdpowiedzUsuń
  4. cherrycolla : a dziękuję :)

    Rysia : no cóż poradzić, dopadło mnie kwiatobranie spowodowane nieustającą białą sraczką, którą wszyscy widzimy za oknem

    cotton.café : też bym wolała wrzucić zdjęcia rzeczy na sobie, ale ostatnio raczej jest to niemożliwe. póki co tylko takie zdjęcia

    Modna Komoda : Dziękuję, dziękuję! :)

    kiwaczek2 : prawda. tako też orzekłam w poście :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Uroczy i widać, że dobrze wykonany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. laff: sprzedac niestety nie moge ale wejdz na bloga ciucholandy [mojego drugiego] i zlukaj gdzie kupilam;p sa jeszcze troszke podobne u julienarogu.com :D

    OdpowiedzUsuń
  7. piekny sweterek. i ja teraz po oglądnieciu u szafiarek groszków i kwiatów też chce sie w to wystroic...

    OdpowiedzUsuń