18.01.2010

pimp your vest!

Lubicie odświeżać swoją garderobę wszelakimi przeróbkami? Eksperymentować na ubraniach i przy okazji macie z tego świetną zabawę? ...bo ja kocham! A oto efekt podpimpowania jednej z moich kamizelek. Koszt przeróbki - bagatela 30 groszy! (guzików znalezionych w domu, igły i nitki nie wliczam w koszta). Biedny, samotny kołnierzyk leżał w stercie rzeczy na wagę - wzywał mnie wyciągając w mą stronę swe futrzane mini macki. I jak mogłabym przejść obojętnie? Od razu wiedziałam, że pójdzie ze mną i zaprzyjaźni się z którąś z mych kamizelek. Tutaj kłania się Wam w towarzystwie jeansowej kamizelki, ale bardzo fajnie wygląda również z moją czarną kamizelką obleśnego motocyklisty ^^ ha! mam już nawet tysiąc pomysłów z czym zestawię którąkolwiek z kamizelek z tym oto futerkowym kołnierzem. Mała rzecz a cieszy :)




fot. ja sama

kamizelka: River Island, secondhand, 4zł
kołnierz: secondhand, 0,30zł

23 komentarze:

  1. mój mistrzu! super pomysł i ekstra wygląda, a zrobiłaś to na guzikach i możesz sobie przekładać na inne rzeczy? bo tak zrozumiałam i jeśli się nie mylę no to już w ogóle wypas! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak! Trzeba przyznać, że futerko wiele daje i całkowicie zmienia samą kamizelkę :D Takie zmiany i taki DIY jest jak najbardziej na plus! :D Brawa!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszło rewelacyjnie! Zaraz znowu H&M zacznie od Ciebie zgapiać :>.
    Futrzak idealnie pasuje do tej kamizelki. Tylko zestawiać.

    OdpowiedzUsuń
  4. kotowa : tak, zrobiłam to na guziczkach, małych, nie rzucających się w oczy. to wygodne wyjście :)

    miuska : dokładnie! mała rzecz - duży efekt. kamizelka odświeżona i gotowa do szafiarskich akcji! ^^

    OdpowiedzUsuń
  5. J.Z. : teraz tylko znaleźć kowbojki idealne i wtedy powiem, że jestem spełniona :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł.
    Chcę Cię w tym zobaczyć. ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. fantastycznie ci to wyszło.
    kamizelka ma świetną fakturę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czytałam Twoją wypowiedź na blogu Bloo i ja również poruszyłam ten temat, że na Śląsku nikt nie chce ruszyć czterech liter, sprężyć się i zorganizować spotkanie szafiarek. Dziwi mnie, że w Katowicach nie ma chętnych, przecież to tak duże miasto. W każdym bądź razie- ja niedaleko Rybnika mieszkam, jeśli coś przyjdzie do głowy- jestem chętna ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. fantastyczna jest! I za 4 zł z river island! Może zdradziałbyś mi adres tego lumpa, gdzie takie rzeczy dają ?;D

    OdpowiedzUsuń
  10. boszz, jaki tani kołnierz!! bardzo mi sie podoba ta calosc, a kamizelka ma swietny kolor

    OdpowiedzUsuń
  11. rewelacja . Poszukuję ostatnio takiej kamizelki.

    OdpowiedzUsuń
  12. bo : nie ma sprawy... może nawet niebawem :>

    Ann. : też zachwycam się jej fakturą ;)

    Talia : no w końcu ktoś mnie rozumie! dobra, to już jest nad wie... zawsze to coś :) może na wiosnę uda się coś skombinować. zimowa pogoda puki co odstrasza mnie na tyle, że prawie nie wychodzę z domu :P OtóżI też pewnie byłaby chętna na takie spotkanko, inne dziewczyny też się znajdą na pewno :)zadbamy o to!

    zieluka : a dziękuję, jak widać tak niewiele trzeba by coś ożywić, odświeżyć...

    Fuksjanna : a to taki malutki lumpeksik u mnie "w wiosce" że się tak wyrażę :D adresu nie znam. niestety jestem typem kobiety, która bez dżi-pi-esu sobie nie radzi. Ja wszystko zapamiętuję po wyglądzie, detalach danego miejsca, budynkach... ale ulic za cholerę nie zapamiętuję. Mam b.dobrą pamięć wzrokową, jednak słowo pisane w tym przypadku nie wchodzi w grę :P

    6roove : taniocha, co nie? :D też byłam w szoku

    Porcelajn : ja jestem kamizelkowym maniakiem. uwielbiam i zbieram kamizelki rożnego rodzaju. tą też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  13. szkoadaaa, pomyślałam sobie, że może to jakiś w Kato ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fuksjanna : oj a w kato to dopiero fajne ubrania można znaleźć. Ty jesteś z Katowic:>? Chętnie wybiorę się kiedyś z Tobą na wspólne polowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Studiuję w Katowicach, więc od czasu do czasu bywam w przyszłej europejskiej stolicy kultury 2016:D Chadzam tam po ciucholandach, ale nie znalazłam jeszcze jakiegoś z prawdziwego zdarzenia, gdzie towar byłby ciekawy i na wagę, a nie wyceniony ;)
    A na polowanie też się kiedyś chętnie spotkam i w ogóle to fajnie by było zrobić spotkanie śląskich szafiarek, tak jak to robią w Krakowie, Wrocku czy Lublinie! o!:D

    OdpowiedzUsuń
  16. kamizelka jest fantastyczna, nie mogę uwierzyć że kupiłaś ją za takie grosze:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta kamizelka jest booska ;o
    Widze, że lubisz chodzić po Second Handach ;)
    A zresztą kto tego nei lubi! ;) pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wow wyszla swietnie! super pomysl:) :**

    OdpowiedzUsuń
  19. wow! wyglada jak z levisa:))) 4 zl wrrrrrrrrrr;p;p

    OdpowiedzUsuń
  20. playwithfashion : jak się nie ma szczęścia w kartach to ma się w łachach :P

    Fuksjanna : co do ciuchowego polowania to nie ma sprawy, zaś co do spotkania szafiarskiego... zapewne nie obejdzie się bez komplikacji :P niestety na Śląsku w szafiarskim światku brak jest synchronizacji i jednomyślności co do takich spotkań. Liczę na poprawę sytuacji :)

    LumpexoHoliczka : gupi to ma zawsze szczęście :P

    morelaaa : o taaaaak! secondhand to moje drugie imię :P

    deszczowyróż : a dziękuję, ile satysfakcji potrafi człowiekowi dać drobne diy :)

    HoneyBunny : dzięki wielkie za miłe słowa :) :*

    madzikzet : z levisa powiadasz :> no teraz to już duma mnie rozpiera :P

    OdpowiedzUsuń