06.12.2009

mikołajkowy blok postowy

Z okazji mikołajek post właśnie w takich klimatach. Mam nadzieję, że Mikołaj przyszedł do Was i jesteście zadowoleni z prezentów. Do mnie nie przyszedł... nic dziwnego, ukradłam buty Pani Mikołajowej! Liczę na to, że mikołajowa rózga nie będzie taka zła i mój biedny tyłek zbytnio nie ucierpi. Jak myślicie, ciepłe mleko i pierniki w czekoladzie go obłaskawią?







fot. Vu

spódniczka: prezent od cioci
skórzane kozaki z futerkiem: Radoskór, allegro, 20,50zł
sweterek: H&M, z wymiany w Retro

11 komentarzy:

  1. Jaka świetna spódnica! Buciki iście mikołajowe :D

    PS: Powiedz Świętemu, że chcę Playstation.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Buty są cudowne.
    Żony wszystkich Mikołajów Ci zazdroszczą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Normalnie Pani Mikołajowa :) tylko czapy brak ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. ale u Ciebie ślicznie, przytulnie :) spódniczka jest urocza, uwielbiam takie guziki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale fajne buty znalazłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. och buty i spódnica są super !

    OdpowiedzUsuń
  7. No śliczne te butki, takie mikołejkowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo fajnie, sliczna spódnica. Pasowałby ci do tego jeszcze moój płaszcz, najnowszy lumpeksowy zakup, ukaze sie niebawem na blogu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Na ostatnim swapie oddalam ten sweterek :D

    OdpowiedzUsuń
  10. jaki uroczy elf z Ciebie... no dziewczyno.. uważaj bo ci butki i spódniczkę ukradnę

    OdpowiedzUsuń
  11. Kamila - nie oddam, ni cholery! :P

    OdpowiedzUsuń