30.08.2009

I love diy!

Te lato było czasem zróżnicowanych wrażeń i doświadczeń... Czasem wielu przemyśleń jak i okresem gdzie podczas przesiadywania w łóżku z powodu problemów zdrowotnych uciekałam od pewnych spraw właśnie w robótki ręczne i wszelakiego rodzaju przeróbki. Bardzo wciągające, jak i relaksujące zajęcie musze przyznać :) Zaowocowało to obćwiekowaniem części mej garderoby jak i nadaniu jej nieco innego charakteru.
Nabiłam ćwiekami też pewne czarne zamszowe botki. Prezentują się bardzo ciekawie, ale z racji tego, że są na cienkim, wysokim (jak dla mnie teraz) obcasie i nie mają usztywnienia w kostce, pewnie będę musiała je sprzedać... już mi żal. Nie ma tego złego, rozejrzę się za czymś płaskim, wygodnym i praktycznym... mam nadzieję, bo jak widzę obcasy ostatnio, to dostaję oczopląsu i choć moje wewnętrze ja mówi mi: "Opanuj sie kobieto!" to aż mnie nosi na myśl o nowych butach. Póki co prezentacja paru owoców mej pracy:



p.s. Można by rzec, że pozazdrościłam Ryfce jej "żyletowej " skórzanej mini :P ale nie! Moja skóra czekała grzecznie na swoja wytyczoną kolej i swój własny post. A niech ma swoje 5 minut :)





fot. Vu

kurtka: dunnes stores, 7zł + DIY
skórzana spódnica: vintage, po mamie + DIY
pasek: DIY
szpilki: vintage, allegro, 25zł
bransoletka: vintage, po mamie
top: benetton, 10euro
na szyi: to co zawsze

8 komentarzy:

  1. bardzo udane DIY :) i świetna spódnica!

    OdpowiedzUsuń
  2. Oho, świetne DIY. Też jestem lekko uzależniona od ćwieków, właśnie kroi mi się ćwiekowy naszyjnik :D! Nooo i ja też ze sobą walczę, bo sporo obcasów mi się ostatnio spodobało, ale trzeba sobie wytłumaczyć to jasno: "wygodne.buty.do.biegania.po.kałużach.praktyczne.PŁASKIE". Jest trudno, co tu mówić ;D!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja niestety do DIY talentu w ogóle nie mam, więc zazdroszczę, zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurtka jest wspaniała. Świetnie Ci wychodzi to diy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że nastała moda na ćwiekowanie! Bardzo mnie to cieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nieźle kombinujesz z tymi ćwiekami :)

    OdpowiedzUsuń