25.08.2009

desperate housewife

No co!? Szafiarka też człowiek i jeść musi! Sesja trochę z przymrużeniem oka, ale ryba była prawdziwa :) Jak mawia pan z reklamy - "ryba wpływa na wszystko". Jak widać wpłynęła na głodnego fotografa i jego fantazję do tego stopnia, że podczas przygotowywania posiłku rzekł do mnie: "wkładaj czerwone szpilki... będą się ładnie komponować na zdjęciach, które zaraz Ci cyknę" Komponować? Ale z czym? Z rybą czy z kafelkami? Wypraszam sobie! One się dobrze komponują z wieloma rzeczami. Jeszcze nie raz się Wam zaprezentują :)

p.s. przyznam się jeszcze, że założyłam je wtedy tylko do zdjęć. Ostatnio oprócz problemów zdrowotnych dorobiłam się również potłuczonej nogi. Na szczęście z dnia na dzień ma się coraz lepiej i niebawem będę częściej śmigać w mych czerwonych szpilach :)

...a z desperatek najbardziej lubię Bree Van De Kamp. Jest boska!

a tak wygląda człowiek konający z głodu, który już nie może się doczekać na upragniony obiad...
ta mina mówi wszystko:







fot. Vu

spódniczka: atmosphere, secondhand, 5zł
fartuszek: Miss Jadzia :P
bluzka: prezent
czerwone szpilki: vintage, allegro, 25zł
zegarek na szyję: prezent


8 komentarzy:

  1. Super! Od razu na myśl przychodzi mi autorka
    Vintageportalen.se.
    Mi czasami zdarza się gotować obiady w butach - przemierzone kilometry w kuchni to świetny sposób na rozchodzenie nowych pantofli :>.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny temat do posta!! :-)))) Szpilki bardzomi sie podobają> Kochana, ale Ci dobrze masz fotografa i stylistę w jednym ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. zulka: bo ten stylista to kobiecego obuwia jest fetyszysta :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz świetny fartuszek.To raz,dwa-za szpilki dałabym się pokroić i upiec:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm piękne buty! Marzę o czerwonych szpilkach! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super theme:D Sliczny fartuszek i szpile:DD :*

    OdpowiedzUsuń
  7. oczywiście... my kobiety jesteśmy gotowe na wszystko ;p;p... w tej sesji jesteś bardzo podobna do Bree

    OdpowiedzUsuń