16.05.2009

The Horse Whisperer

Przedstawiam małą bohaterkę tego posta. Oto Hipcia, źrebię ze stadniny mojej kochanej Katarzyny. Tyle lat znam sie z Katarzyną a jeszcze nie miałam okazji by przejechać się na którymś z jej koni. Żywię głęboką nadzieję, ze kiedyś będzie mi to dane. Co do Hipci... biedactwo ma chorą jedną z tylnich kończyn i kuleje, ale jak widać nieustannie ma ochote na zabawę i uwielbia być głaskana. Kochane stworzenie :)
P.S. zdjęcia zrobione całkiem przypadkowo gdy wracałam z Vu z Carrefour'a




Zdjęcia: Vu
spodnie: amisu, allegro, 50zł
baleriny: chix, allegro, 29zł
bluzka: bezcenny vintage po mamie
bransoletka: vintage miss Jadzi
torebka: marks&spencer, secondhand, 5zł
złoty zegarek: też vintage

7 komentarzy:

  1. o kurcze torebka super, za 5 zł? szczęściara :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ Hipcia jest kochana! Uwielbiam zwierzęta i Ty wyglądasz super! Zazdroszczę torebki ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. piekne zdjecia :) cudowna torebka

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny konik. Wyzdrowieje?

    OdpowiedzUsuń
  5. AAAle cudo:) Mam nadzieje ze wydrowieje:)
    I swietna masz torebke:D I za taka cene!

    OdpowiedzUsuń
  6. riennahera i honeybunny: konik ma się już lepiej i mam nadzieję ze jego nóżka całkiem się wyleczy :)

    OdpowiedzUsuń