28.02.2009

kolorowe telewizory, czarno-biały świat

Dzisiejszy dzień był pełen mieszanych uczuć, skrajnych doznań i kontrastów ogólnie na każdym kroku... Dzień fondue na słodko (z czekoladą, bananami i cynamonem) i bardziej słono i pikantnie (z winem, serami, czosnkiem itp.) Mieszanina ciemnego z jasnym, przeplot słodyczy i smaku słonego... cóż za gastrofaza dzis była! Toteż stwierdziłam że i garderoba bedzie się kontrastować. Może i wyglądam trochę jakbym uciekła z jakiegoś czarno-białego filmu ale wiecie co... tak mi z tym dobrze! Czerń i biel tej zimy towarzyszyły mi tak nierozłącznie... Uznałam więc że ten lutowy post musi być im poświęcony. Czy wy też cieszycie się że zima wzięła nareszcie nogi za pas!? Bo ja za zimą nie przepadam chociaż przyznam że ten okres przedroztopowy kiedy snieg tak ciągle padał i padał i było tak niesamowicie puchato miał cos w sobie. Wtedy na prawdę wolałam wyjść na świeże (co z tego że i niemożliwie zimne) powietrze niż siedzieć przed tv. Się wyszło - się upolowało, chyba tak powinnam powiedzieć, bo to właśnie lutowe wypady zaowocowały zdobyciem wymarzonej chanelki z fredzelkowym brelokiem, kolejnego beretu do kolekcji oraz płaszczykiem z Bershki (zupełnie nowym!) który przypadkiem upolowałam w secondhandzie. Ludzie nie mówcie o kryzysie, jak sie chce to sie zawsze coś genialnego znajdzie, nawet to za czym się tyle czasu chodziło i nie dostało sie tego nawet jak kryzys sie do nas jeszcze nie przyczołgał! Noo... i buty ze skóry upolowane na alledrogo za jedyne 30zł w co do tej pory cięzko mi uwierzyć. Jestem jakimś dzieckiem szczęscia urodzonym 13-tego lutego w piątek>

p.s. naprawdę urodziłam się 13tago w piątek i Bogu niech będą dzięki że mnie mama do walentynek nie trzymała w sobie ^^





zdjęcia: Vu

czarne skórzane kozaki: allegro, 30zł

wełniana spódnica w pepitę: secondhand, 5zł

białe wełniane rękawiczki: prezent

biała chusta z czesanego moheru: prezent

czarna pikowana chanelka: mark&spencer, secondhand, 5zł

czarny dwurzędowy płaszczyk: bershka, secondhand, 39zł

biały moherowy berecik: secondhand, 3zł

12 komentarzy:

  1. zazdroszczę daty urodzenia i spódniczki;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojj bardzo podoba mi się spódnica w pepitkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. za zimą w takim wydaniu jestem jak najbardziej na TAAAAAK ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny zestaw,zwłaszcza podoba mi się spódnica w pepitkę i pasek od torebki.

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę torebki! takie cudo za 5 zł.. masz szczęście! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. och, jak mi się pepitkowa spódnica podoba!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. moje 2 ulubione kolory<3 swietnie wygladasz!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kultowe rękawiczki !! kocham jedno-palcówki !! sama mam zielone ale strasznie płaszczyk obłazi wełną i nie za ciekawie to wygląda. !

    OdpowiedzUsuń
  9. mam calkiem podobna spodniczke ;P black&white wiecznie zywy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna spodniczka i rekawiczki. Caly stroj jest bardzo fajnie skomponowany

    OdpowiedzUsuń
  11. spódniczka miód... a ten biały zesatw do niej... :)

    OdpowiedzUsuń